Prawda absolutna?
Nosisz w sobie prawdę 3 - GM
1 lipca 2016 - 11:09, by

Wakacje, to okres wzmożonej aktywności różnych sekt. Poruszam ten temat ponieważ strony o podobnej tematyce jak nasza, często przyciągają uwagę osób poszukujących prawdy o życiu, o nas samych i o drogach jakimi powinniśmy iść.

Nie istnieje coś takiego jak PRAWDA ABSOLUTNA, JEDYNIE SŁUSZNA DROGA lub OSTATECZNA RECEPTA NA ŻYCIE.

Jeśli spotykasz osoby, które twierdzą, że mają właśnie takie cudowne i jedynie słuszne przepisy na wszystko, to jest to powód do zapalenia się „czerwonej lampki” w Twojej głowie. Jeśli ktoś mówi Ci, że Twoja dotychczasowa religia jest zła, lub że masz porzucić wszystko dla jakiejś egzotycznej idei, to czas brać nogi za pas. Twoja religia i Twoje dotychczasowe relacje, wykształcenie, czy układy rodzinne, to wyłącznie TWOJA SPRAWA.

Istnieją systemy rozwoju, które się sprawdzają w praktycznym życiu, coś, co po prostu działa. Znane są pewne uniwersalne prawdy, dotyczące spełnionego bycia człowiekiem. Zdarza się jednak, że za ich pośrednictwem buduje się sidła na ludzkie umysły. Możesz wejść w środowisko nowych ludzi. Coś wydaje się atrakcyjne, bo jest świeże, rewolucyjne i kuszące kolorami. Możesz trafić na prawdziwie mądrych, otwartych, ciekawych i po prostu dobrych ludzi. Czasami jednak tak nie jest, a grupa okazuje się typową sektą z czczonym guru, stojącym na jej czele.

Są długie rozmowy, później dostajesz to, czego większość ludzi poszukuje i tak bardzo pragnie, a czego nie miała w domu: zainteresowanie, uwagę i mnóstwo „miłości”. Istnieje nawet określenie „bombardowania miłością”. To bardzo chytry, otumaniający proceder. Umysł spragniony tych wszystkich reglamentowanych na co dzień dóbr, daje się szybko wciągnąć w sprytną grę.

Jeśli czujesz że jakość Twojego życia zaczyna się obniżać (co niekoniecznie widać od początku), że jesteś coraz mniej suwerenny w decyzjach, albo widzisz że ktoś zaczyna zmuszać Cię do robienia rzeczy, których robić nie chcesz, to znak, że zaczyna Cię oplatać niewidzialna sieć manipulacji. Stajesz się czyimś narzędziem do zaspokajania jego potrzeb, a to wszystko oczywiście kosztem Twojego życia.

Mądrości życiowe i duchowe mogą być jedynie wskazówką na drodze własnych poszukiwań, ale nigdy nie będą prawdą ostateczną. Mogą pokazywać „tam szukaj”, mogą podpowiadać „to się w życiu sprawdza”, nie są jednak jakąkolwiek ostateczną prawdą.

Jeśli nie chcesz mieć na swoim koncie takich przykrych doświadczeń, jak uwikłanie przez sektę, to pamiętaj o tym, że nikt poza Tobą nie wie, co jest dla Ciebie najlepsze i jak powinno wyglądać Twoje życie. Namawianie Cię do porzucenia rodziny i przyjaciół, oddania oszczędności czy też uczestniczenia w obrzędach, rytuałach oraz zachowaniach podczas których czujesz dyskomfort to zawsze podejrzane procedery. Wolność jest jednym z największych dóbr jakimi dysponujesz. Nie ulegaj manipulacji i nie pozwalaj sobie tej wolności odebrać.

Oczywiście jako ludzie bywamy leniwi, chcemy by ktoś za nas pokierował naszym życiem, aby dokładnie powiedział nam, co mamy robić. Nic z tego. Nauczyciel duchowy, trener, kapłan, szaman, terapeuta, wreszcie rodzic, przyjaciółka czy opiekun. Oni wszyscy mogą podpowiedzieć, zasugerować rozwiązanie, wesprzeć i potowarzyszyć w trudnych chwilach, jednak nie powiedzą Ci jak ma wyglądać Twoje życie.

Prawdę o tym możesz odkryć tylko w sobie.

Dobrego dnia!

Paweł Zyguła